Organizacja

Organizacja

poniedziałek, 27 października 2014

Rozdział XIV Misja z Hidanem

Rozdział XIV Misja z Hidanem


Rozdział XIV Misja z Hidanem
Dedykuje dla Agnieszki, która komentuje wszystkie moje rozdziały. Jeśli się podoba polecaj innym proszę i z góry Dziękuje.

Wyszłam z łazienki, a Itachi minął mnie w drzwiach i zniknął w łazience. Po chwili z pomieszczenia wyszedł już umyty Itachi. Ubrany był w czarną bluzkę i czarne spodnie. Razem ruszyliśmy do mojego taty po misję. W gabinecie było już całe Akatsuki i kilku shinobi Wioski.
  • Dobrze, wszyscy są to teraz rozdam wam nowe misje.
  • Hai. – wszyscy krzyknęli chórem.
  • No to tak Deidara z Itachim idą…
  • Ja z Uchihą no chyba żartujesz?
  • Deidara zamknij się – warknęłam do niego – Dziś jest nów jak wkurwisz mojego tatę to masz przesrane. Mówiłam chyba kiedyś, że ma dwie świadomości, nie?- wszyscy z organizacji pokręcili przecząco głową – No to wam teraz mówię. Więc jeśli chcesz mieć jeszcze ptaszka pomiędzy nogami. To się zamknij. Tato kontynuuj.
  • Dziękuje.Idą do Konohy przkazać Tsunade liste z osobami, które biorą udział w egzaminie na jounina i w drodze powrotnej przyprowadzają mi osobę ze zwoju. Kakzu zostaje jako księgowy – pomiędzy usłyszałam tylko ciche „forsa” od Kakzu. – Pein i Konan zbierają informacje o nowej technice wioski Skał. Shi i Hidan idą jako płatni mordercy.
  • No nareszcie coś dla mnie.
  • I dla mnie. – dodałam i uśmiechnęłam się.
  • No dobra osoby, które dostały misję wychodzą i za 20 minut wyruszają.
  • Hai, – krzyknęła nasza siódemka i udała się do swoich pokoi. Poszłam się przebrać. Jako, że mam taką umiejętność, że mogę zmienić kolor oczu i włosów. Moje oczy zrobiły się niebieskie, a włosy białe z czarnymi końcówkami. Ubrałam się w krótkie czarne spodenki, biało czarną bluzkę i białą narzutkę z kapturem z puszkiem. Na ręce włożyłam rękawiczki bez palców i wyszłam z pokoju. Pod pałacem czekał już na mnie Hidan. Ruszyliśmy. Miałam ze sobą zwój, w którym były wszystkie informacje o celu.
  • Mamy zabić nie jakiego Zabuze Momochiego i jego pomocnika Haku.
  • Dobra co o nich wiemy.
  • Po pierwsze to, że masz się odsunąć i zabrać rękę z mojego tyłka, bo ci ją utnę i wsadzę tam gdzie nie dochodzi światło. Po drugie Zabuza to mistrz miecza, a Haku posiada kekai genkai związany z lodem. Coś jeszcze?
  • Tak kocie. Chce Ciebie.
  • A ja chce cię wykastrować. Odciąć ci członka i wsadzić w dupę. A jak serio nie zabierzesz tych rąk to sprawie, że twój skarb nigdy więcej nie stanie.
  • Dobra już się odsuwam tylko – nie skończył tylko mnie pocałował. Dostał ode mnie z liścia i odsunął się. Wyciągnęłam nóż przymocowany do nogi i zaczęłam się do niego powoli zbliżać z szatańskim uśmiechem na twarzy.
  • Słuchaj skarbie jeszcze jeden taki numer, a przysięgam pogrzebie cię żywcem.
  • Dobra, dobra ruszajmy.
  • No ja myślę.
Ruszyliśmy wroga spotkaliśmy po dwóch godzinach marszu. Hidan zajął się zabuzą, a ja Haku. Walka była wyrównana. Oczywiście wygraliśmy. Dostaliśmy należącą się nam kasę i wróciliśmy do domu.
CDN.
Hidan Shi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz