Organizacja

Organizacja

poniedziałek, 27 października 2014

Przeprosiny i Rozdział XV Podróż do innego wymiaru.

Przeprosiny i Rozdział XV Podróż do innego wymiaru.


Przepraszam was, że tak długo nie pisałam. Nie było to możliwe, ponie…

Madara: Ponieważ nasz kochana Autorka, a szczególnie moja kochana, dostał karę i nie miała jak napisać.
Shi: Jest jej z tego powodu bardzo przykro.
Itachi: Więc obiecała, że do przyszłego weekendu pojawi się nowy rozdział i…
Pein: i niespodzianka.
Konan: Nie koniecznie z Happy Endem.
Kakazu: Obiecuję wam to, jeżeli nie nie dostanie pieniędzy na ten tydzień.
Autorka: No nie nie róbcie mi tego…
Madara : (zagłusza błagania Autorki) A więc zapraszam na kolejny rozdział. Jako najstarszy w organizacji, niekoniecznie najsilniejszy ( Załamuje się najmłodsze kobiety w organizacji są silniejsze od niego czyli Autorka i Shi) Przypilnuję Sylwię (czyt. Autorkę) By napisała rozdział i niespodziankę. I jeszcze raz zapraszam na rozdział XV.

Rozdział XV Podróż do innego wymiaru.

Gdy byliśmy już w pałacu, na miejscu byli już wszyscy po zakończonej misji. Podeszłam do Itachiego i namiętnie go pocałowałam. Czarnooki oddał mi pocałunek. Trwał by on dłużej, gdy mój tata nie chrząknął. Oderwaliśmy się od siebie.
  • No więc skoro moja córka oderwała się od Itachiego. To mogę powiedzieć, że Shi lecisz do innego wymiaru.
  • Jak to do innego wymiaru?? – spytał zdziwiony Pein.
  • Taki tam dodatek w Kekai Genkai Shi. To tak przenosisz się do wymiaru naszej Autorki. ( Tak Shi, przenoś się do mnie, bo dawno się nie widzieliśmy, mój nowy zwierzaczek chce cię poznać dop. Aut.) za
  • Super. Nowe zabawki. W końcu spotkam się z Sylwią ( Tak o dziwo tak mam na imię.)
  • Możemy iść z Tobą? – Zapytał się Madara.
  • Nie widzę przeszkód tylko musicie się przebrać.
  • Przebrać?? Czemu??
  • Tam jest inna moda.
  • Spoko jak dasz nam ubrania.
  • Tak, tak już to załatwiam. – Po powiedzeniu tego przed wszystkimi pojawiły się ubrania. – No to idźcie się przebrać i za 10 minut widzimy się w jadalni.
Wszyscy wyszli i udali się do swoich pokoi. Weszłam do swojej sypialni i nałożyłam na siebię czarną bluzę z kapturem i z uszami na której widniał królik i czarne długie rurki, a na nogi nałożyłam Czerwone glano podobne buty. Gdy byłam gotowa poszłam do jadalni. Wszyscy byli już na miejscu.
  • O Shino, Ayumu – powiedziałam – też idziecie?
  • Tak, twój tata powiedział, że mamy iść zwami.
  • Dobra, rozumiem to co idziemy?
Wszyscy przytaknęli, a ja stworzyłam portal do innego wymiaru. Cała organizacja przeszła przez niego i znalazła się w małym mieszkaniu. Przed komputerem siedziała Sylwia i słuchałam muzyki. Zanim nas zauważyła rzuciłam się jej na szyję.
  • O, Shi. W końcu mnie odwiedziłaś.
  • Tak, wiesz jak za tobą tęskniłam.
  • Ja za tobą, też i za wami oczywiście też – autorka zwróciła się do Shino i Ayumu. A to są?- zapytała się mnie ( Piszę jako Shi, więc nie dziwcie się tą formą) wskazując głową na organizację.
  • To jest w kolejności Pein, Konan, Itachi,Sasuke, Kisame, Zetsu, Kakazu, Hidan, Sasori, Deidara i Madara.
  • Cześć, Jestem Sylwia. Miło mi was poznać.
  • Cześć – powiedzieli wszyscy jednocześnie.
  • Jesteście głodni? – spytała Sylwia, a ja zauważyłam, że ciągle wpatruje się w najstarszego Uchihę.
  • Tak – odpowiedziałam – zrobisz tą swoją Pizzę makaronową?
  • Pewnie, a pomożesz mi??
  • Oczywiście, ale za to dostanę największy kawałek.
  • Zobaczy się.
  • No ej.
  • Dobra, dobra dostaniesz największy kawałek.
  • No ja myślę.
Gdy odwróciliśmy się do reszty, wybuchnęłyśmy śmiechem, ponieważ zrobili takie komiczne miny.
  • Z czego się śmiejecie?? – pierwszy ocknął się Madara
  • Przepraszam, – powiedziała Sylwia – ale zrobiliście tak komiczne miny, że nie mogłyśmy się powstrzymać.
  • Czy ty chcesz właśnie oberwać? – zapytał wkurzony Deidara
Ja, Shino i Ayumu zrobiliśmy przerażone miny, a reszta się zdziwiła naszym zachowaniem.
Wszyscy popatrzyli na Sylwię i zamarli w przerażeniu. Jej dotąd krótkie brązowe włosy wydłużyły się do pasa i zmieniły kolor na czarne, a dotąd szare radosne oczy, zamiast tęczówek miały księżyc w pełni (przepraszam nie wiem jak to inaczej napisać).
  • Chcesz jeszcze coś powiedzieć?
  • N-n-nie ko-koniecznie.
  • No ja myślę bo mogę być nie zbyt miła.
Jej oczy zaczęły się uspokajać zmieniły kolor na niebieski i tak zostały razem z włosami. Nie wróciła już do normalnej formy.
  • No to Shi – zaczęłam żeby rozładować napięcie – co dziś robimy?
  • Tak szczerze prowadzę dziś festiwal muzyki, a wy jesteście głównym zespołem.
  • Aha spoko dobrze wiedzieć. A reszta co robi?
  • Pomogą nam. Dobra czy któryś z Panów pomoże mi poprowadzi całe wydarzenie. Mam napisane teksty tylko, żeby ktoś je przeczytał to jak??
  • Ja mogę. – osobą, która to powiedziała niespodziewanie był Madara – Za długo udawałem Debila, czas na coś poważnego.
  • Dziękuję, Madara, tak? Mogę ci tak mówić prawda.
Uchiha kiwnął tylko głową i uśmiechnął się do Sylwii patrząc jej prosto w oczy. Czyżby odwzajemniał jej zainteresowanie. Ciekawe kolejny Uchiha zauroczony?

Tego dowiecie się w następnym rozdziale.

I na koniec takie pytanie od nas.

Aut.: Czy Sasuke ma mieć dziewczynę czy być z Naruto, w opowiadaniu??
Madara: Czy jeżeli to ma być dziewczyna ma to być Natsumi czy ktoś inny??
Itachi: Jeżeli ktoś inny wymyślcie dla niej imię i wygląd.
Aut.: Wszystko zależy od was, więc komentujcie. Dziękujemy za Uwagę.
Itachi i Madara: Dziękujemy. ><
Bluza Shi
Bluza Shi. ( też taką chcę. Ale za to mam z misiem tylko bez uszu)czerwone glany
Buty Shi.
 Moje oczy
Oczy Sylwii po przemianie.
Moje oczy 1
Oczy Shi, gdy się uspokoiła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz