Akatsuki życzy wam:
Shiori: Płoną sztuczne ognie,
płynie już muzyka,
Itachi: idzie Nowy Rok,
stary już umyka,
Madara: więc wznieśmy puchary,
tańczmy do rana,
Sasori: niech los nam nie szczędzi
kawioru i szampana.
Kakazu: Rok się już kończy,
rok się zaczyna,
Pein: otwórzmy więc nową butelkę wina
i razem wypijmy
Konan: za nasze zdrowie,
aż się zakręci nam
Deidara: troszeczkę w głowie.
Hidan:Szampańskiej zabawy,
szalonych chwil,
Kisame: udanego Sylwestra
Zetsu: i Szczęśliwego Nowego Roku!
Kakazu: Czemu nie ma nic o pieniądzach?
Autorka: Oj narzekasz Kakazu.A to tak ode mnie żeby Kakazu nie narzekał Hajsu na wszystkie wydatki i miłości, by nikt samotny nie był... Szczęśliwego Nowego Roku.
Nawet jeśli moje serce tak bardzo boli. Nawet jeśli moje łzy nie przestaną płynąć. Nawet jeśli nie mogę cię kochać. Kocham cię.
Organizacja
środa, 31 grudnia 2014
środa, 24 grudnia 2014
Oneshot SasuNaru Idealne Święta
Oneshot SasuNaru Idealne Święta
- Sasuke – usłyszałem głośny krzyk Naruto i głośne trzaśnięcie drzwiami – już jestem!
- To dobrze już prawie czas na wigilijną kolację. - Tak dobrze słyszeliście dzisiaj jest Wigilia a ja, spędam go z „moim” blond młotkiem. To będą nasze pierwsze wspólne święta. Może w końcu uda mi się wyznać mu co tak naprawdę do niego czuje. Postawiłem ostatnią potrawę na stole i razem z Naruto podzieliliśmy się opłatkiem i zasiedliśmy do kolacji. Po skonsumowaniu dałem Naruto Prezent. Był to łańcuszek z medalionem YinYang lecz w jego pudełku była tylko połowa medalika – Yang, natomiast druga część zdobiła moją szyję. Blondyn był szczęśliwy bardzo podobał się mu prezent. Gdy siedzieliśmy już na kanapie i słuchaliśmy któryś już raz z kolei „Last Christmas” Odezwałem się.
- Naruto?
- Hmm?
- Czy mogę zrobić rzecz o której już marzę od kilku lat?
- Tak, dlaczego mnie o to pytasz? Przecież możesz robić wszystko co chcesz.
- Ale ta rzecz jest związana z tobą. Czy mógłbyś na chwilę zamknąć oczy?
- Tak. - powiedział po czym zamknął swoje powieki. Zbliżyłem się do niego powoli i delikatnie musnąłem ustami jego lekko rozchylone wargi. Nie widząc sprzeciwu ze strony Blondyna, pogłębiłem pocałunek, a język wsunęłam do jego ust zachęcając jego język do zabawy. Po chwili Naruto odwzajemnił ten gest, a ja przytuliłem się do niego i powoli położyłem na plecy. Mój młotek zamruczał. Moje ręce powędrowały pod jego koszulke, podszczypując lekko sutki oderwałem się od jego malinowych ust i zacząłem obdarowywać pocałunkami jego szyję.
- Sa-sasuke – wyjęczał Naruto – Dotknij go, bo nie wytrzymam.
- Co mam dotknąć? - zacząłem się z nim droczyć
- Dobrze wiesz co masz dotknąć.
- No już już. - Moje ręce zwinnie pozbawiły go koszulki, a potem powoli zaczęły rozpinać spodnie, co jakiś czas zahaczając o jego męskość, doprowadzając go tym do białej gorączki. W końcu zlitowałem się nad nim i ściągnąłem do końca spodnie i bieliznę. Przejechałem ręką po jego członku, a potem wziąłem go do ust. Ssałem i lizałem na przemian. Naruto, wił się i jęczał pode mną, aż w końcu doszedł. Potem zwinnym ruchem popchnął mnie, a ja znalazłem się pod nim. Zaczął mnie całować i rozbierać jednocześnie, gdy ściągnął mi spodnie i nieśmiało dotknął mojego członka, nie wytrzymałem i rzuciłem się na niego. Naśliniłem palce i delikatnie w niego włożyłem. Spiął się nieznacznie, pocałowałem go namiętnie i dalej rozciągałem, gdy byłem pewien, że jest gotowy, powiedziałem:
- Naruś, Skarbie wchodzę, odpręż się. - Powoli „zanurzałem” w nim moją męskość.
- Auu, Sasuke, wyjdź, to boli! - Widząc jego zapłakaną twarz, znów złożyłem całusa na jego ustach i weszłem w niego dokońca. Poczekałem, aż się przyzwyczai. Po chwili Naruto niezdarnie zaczął się poruszać, a zaraz za nim ja. Poruszałem się, a on wychodził mi naprzeciw, nasze języki walczyły o dominację. Poza skrzypieniem sprężyn w kanapie słychać też było nasze jęki i westchnięcia. Po kilku minutach Naruto doszedł, i w momencie gdy jego mięśnie zacisnęły się na moim członku, ja również doszedłem. Z jękiem zmęczenia, ale i spełnienia opadłem na śpiącego już Naruto. Gdy odzyskałem trochę siły wstałem, i podniosłem Blondyna z zamiarem zaniesienia go do sypialni. Gdy był już w moich ramionach , otworzył swoje oczęta i zapytał:
- Sasuke, czy zrobiłeś to ze mną, bo mnie kochasz?
- Tak, Teme. Kocham cię najbardziej na świecie. Na wieki.
- Ja też cię Kocham. I jeszcze raz Wesołych Świąt i żebyś do końca życia, był ze mną i tylko ze mną szczęśliwy.
- Oczywiście, mój Aniołku.Zaniosłem go do sypialni i razem położyliśmy się spać. To nasz pierwszy dzień związku, nasze pierwsze święta i nasza pierwsza noc, lepiej już chyba być nie może.
Wesołych Świąt :)
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Rozdział XVI Festiwal Muzyki
Rozdział XVI Festiwal Muzyki
- No dobra Shi chodź zrobimy tą pizzę makaronową – powiedziała autorka
- Już, już, a wy idziecie pooglądać sobie telewizor.
- Telewizor?? Co to?? - spytał się Pein
- Już wam pokazuje. Chodźcie.
- No dobra ja tu wam puszcze film, a my idziemy do kuchni.
Razem w Sylwią zrobiłyśmy obiad,
potem wszyscy go zjedliśmy, przebraliśmy się i poszliśmy na
festiwal. Na miejscu spotkałam moją siostrę Neko, która pomagała
przy organizacji. Neko jest w moim wieku, ma czarne długie włosy i
niebieskie oczy.
- Neko! - zawołałam – Nee-chan jak my się dawno nie widziałyśmy.
- Shi! Skarbie ty moje jak ja za tobą tęskniłam. - Przytuliłam mnie a nad moim ramieniem zobaczyła jeszcze pięć znanych jej osób. - Pein, Konan, Ayumu, Shino, Sylwia chodzcie tu niech was uściskam.
- No no Neko – powiedział Pein- zmieniłaś i nawet włosy zapuściłaś.
- Dziwisz się ostatni raz widzieliśmy się 4 lata temu.
- No masz rację. Aha przedstawimy ci resztę. W kolejności to jest Itachi, Madara, Sasori, Deidara, Kakazu, Hidan, Zetsu i Kisame.
- Cześć wszystkim jestem siostrą Shi. Mówcie mi Neko.
- Dobra Sylwia – Powiedziałam- o której zaczynamy?
- Za 30 minut.
- Okej to idziemy się szykować a wy pomóżcie Neko. - Powiedziałam po czym pocałowałam Itachiego i ruszyłam z Shino i Ayumu do garderoby. Po 20 minutach byliśmy gotowi i czekaliśmy aż zostaniemy za powiedzeni. Potem weszliśmy na scenę i zaśpiewaliśmy 6 piosenek:https://www.youtube.com/watch?v=sVNlssmkXGQ
https://www.youtube.com/watch?v=Bl1AXYOseuY
Po całym festiwalu wróciliśmy do
domu Sylwii, zostaliśmy tam tydzień, a potem wraz z Neko i Sylwią
wróciliśmy do domu. Tata jak i Ryu byli wniebowzięci. A ja z
Itachim Uciekliśmy do pokoju. Wiem tylko tyle że kolejne dni będą
super dzięki dwóm nowym dziewczynom w szkole i towarzystwie. Muszę
zeswatać Madarę z Sylwią bo widać, że do siebie legną, a
patrząc na zachowanie Neko też mogę stwierdzić, że któryś z
Akasiów się jej spodobał tylko który?? Dowiem się Przy okazji. A
teraz Itachi coraz szybciej ciągnie mnie do sypialni już chyba wiem
co planuje. Ja też czekam na to z niecierpliwością.
CdN.
Dziękuje, że tak długo czekaliście
na notkę i przepraszam za te opóżnienia... Shi.
Na jutro postaram się napisać dwa
świąteczne OneShoty jeden yaoi, a drugi zwykły.
A oto Neko...:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

